/ AKORDEONY/ 0 comments

Na Co Uważać Kupując Używany Akordeon? część 2

Kupno nowego akordeonu sprawi, że nie będziesz musiał się martwić, czy ten będzie sprawny, dobrze przechowywany, nastrojony, poobijany, uszkodzony czy po prostu śmierdział miechem na kilometr (dla osób delikatniejszych: brzydko pachniał). Na tych stronach blogu, zajmujemy się jednak używanymi, bardziej dostępnymi akordeonami dla przeciętnego Kowalskiego – takiego jak ja czy Ty drogi czytelniku.

Na Co Uważać Kupując Używany Akordeon? – Zapach Miecha.

Wiadomo, że nic nie zastąpi spotkania na żywo, rozmowy i ogrania instrumentu. Przy odbiorze osobistym możesz zobaczyć w jakich warunkach obecnie przebywa akordeon. Możesz zobaczyć faktyczny stan wizualny. Możesz zobaczyć, czy nie jest posklejany. Sprawdzić stan techniczny, jeżeli się znasz i masz słuch. I najważniejsze – możesz go powąchać. Zapach akordeonu wiele świadczy o jego przeszłości.

Miałem kiedyś pożyczoną nową Delicję czeską – była to 80-tka. Piękna czerwona, piękny biały miech, ale… na 3 metry było czuć jak śmierdzi starą szmatą. Ktoś wystawił ją na działanie wilgoci, może nawet grał na deszczu, po czym spakował ją do futerału i zamknął na długi czas.


Po wielokrotnych próbach przewietrzenia, czyli zostawianiu ją bez futerału z rozciągniętym miechem, całe pomieszczenie w którym stała, zaczynało śmierdzieć zgniłym ziemniakiem.
A akordeon dalej tak śmierdział, że wydawało się, że jeszcze mu sie pogorszyło.

Po rozmowach z kilkoma serwisantami, doszliśmy do wniosku, że bez wymiany miecha się nie obejdzie. Nie pomoże pranie, czyszczenie, czy wietrzenie.

Na Co Uważać Kupując Używany Akordeon? – Kupno Przez Internet

Przez internet nie powąchasz akordeonu. Jednak czasem za daleko od nas mieszka sprzedający, żeby do niego podjechać. Trzeba porozumieć się na odległość.
Ryzyko i tak jest, bo często sprzedający przyzwyczai się do zapachu akordeonu i dla niego faktycznie on nie śmierdzi.

Zgodzisz się ze mną, że każdy dom ma jakiś zapach? Wchodząc do obcego domu, czujesz jakiś zapach. Zgodzisz się również ze mną, że swojego zapachu domu nie czujesz? I tak jest też z akordeonami. Sprzedajcy może się przyzwyczaić do specyficzengo zapachu i szczerze Ci napisze, czy powie przez telefon, że nie śmierdzi.

Jeżeli sprzedający nie udzielił wystarczających informacji o akordeonie w treści aukcji, możesz zadzwonić do niego.

Najlepiej dla Ciebie, jak sprzedający umożliwi Ci kilka dni na testy. Innymi słowy, będziesz mógł zwrócić akordeon, jeśli uznasz, że jest niesprawny, brzydko pachnie lub po prostu Ci się nie podoba. Weź na siebie koszty odsyłki, zapewnij, że odeślesz ubezpieczoną i prawidłowo zapakowaną przesyłką. Lepiej wydać 50 zł na odsyłkę instrumentu, niż stracić nawet kilka tysięcy złotych.


Jeżeli sprzedający nie ma nic do ukrycia, powinien się zgodzić. A ty w tym czasie powąchasz akordeon.
Akordeony są jak pochłaniacze. Łatwo przesiąkają otoczeniem. Dlatego warto zadbać o informacje o jego pochodzeniu przez zakupem, o czym pisałem w poprzednim artykule: Czego Nie Powie Ci Sprzedający Akordeon? Część I – Pochodzenie

Są tylko dwa szczegóły do spełnienia. Sprzedajacy musi jakoś zabezpieczyć się, że nie będziesz rozkręcał akordeonu po dostawie. Musisz go zrozumieć. Każde otworzenie akordeonu i złożenie, to krok to pogorszenia nieszczelnosći miecha, a tym samym zmniejszenia kompresji. A wiem jak każdego kusi, żeby otworzyć i sprawdzić akordeon, jak wygląda w środku.

Czasem też kupujący potrafi nagrzebać coś w środku z głośnicami, czy wręcz powymieniać sobie. W tym miejscu musisz zrozumieć sprzedawcę, że chce się zabezpieczyć. Wystarczy, że sprzedający w jakiś sposób zaplombuje akordeon przed rozkręcaniem.

I jeszcze jedna sprawa – wysyłka. O wysyłce akordeonu, poświęcone będą kolejne posty, także tutaj krótko. Musi być ubezpieczona i odpowiednio zapakowana. Akordeon w sumie może wiele rzeczy znieść, ale rzucania nie lubi bardzo. Najlepiej szukać akordeonu, blisko miejsca zamieszkania i podjechać.

Podsumowanie części I

Jeżeli jeszcze nie czytałeś wcześniejszego z artykułów, to możesz zrobić to właśnie teraz: „Jaki Akordeon Kupić? Od Kogo?” – Przeczytasz pod tym linkiem>>>
Jest tam też sporo informacji, z którymi warto się zapoznać przed kupnem używanego akordeonu.

Z tego wpisu chcę żebyś pamiętał, że zapach akordeonu wiele Ci powie o akordeonie. Jak śmierdzi, to znaczy, że był bardzo źle traktowany, przebywał w wilgoci. Środek może być do kapitalnego remontu. Zaworki skórzane mogą być poodginane a tym samym nieszczelne. Mechanizm basowy zardzewiały. A z wyglądu może być jak nówka.
Kupując używany akordeon, pamiętaj, żeby go powąchać 😉

Pozdrawiam
Jacko Muzyknat

PS. Jeżeli chcesz mieć zawsze świeże informacje o moich nowych wpisach i innych ciekawych sprawach związanych z akordeonami, to zapisz się poniżej na newsletter i subskrybuj >>>kanał na you tube>>>.

Share this Post

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.