Cześć, nazywam się Jacek Urbanik. Na witrynie Akademia Muzykanata jako Jacko Muzykant, bądź też Belfer Gofer. (Gofer to moja ksywa jeszcze ze szkoły 😉 )

Na witrynie Akademia Muzykanta, dzielę sie swoim doświadczeniem i wiedzą. Zauważyłem kiedyś, że lubię tłumaczyć co jak i dlaczego w muzyce, teorii, czy praktyce, a w dodatku ponoć zrozumiale.

Jest to witryna dla Akordeonistów Muzykantów, trochę amatorów, trochę laików, trochę czytających nuty.
Pomagam muzykującym osobom, wrócić do grania. Znajdziesz też tutaj materiały zupełne od podstaw. W miarę potrzeb także z nutami.

Na Akademii Muzykanta, posługuję się akordeonami średnej klasy i tylko klawiszowymi. Na guzikówkach i akordeonach z barytonami się po prostu nie znam (póki co 😉).

Trochę o mnie

Nie jestem akordeonistą, nie skończyłem też szkoły muzycznej, ale już od 1991 roku miałem dwóch znakomitych nauczycieli, a miałem wtedy 9 lat.

Uczyłem się grać przede wszystkim na syntezatorach, keyboardach, trochę na organach kościelnych. Akordeon zawsze był w domu u Dziadka. Mam go do dzisiaj:

Royal Standard 32 – prod. ok 1950r

Wszystko czym się chcę się z Tobą podzielić na temat akordeonu, pochodzi z przełożenia wiedzy z gry na syntezatorch, keyboardach, a nawet gry na gitarze basowej – miałem 2-letni epizod gry w zespole na basie (najmniej miałem wtedy do spakowania po imprezie 😀 )

Innymi słowy, patrzę na akordeon oczami gitarzysty basowego i klawiszowca. Także wszystko co tu zobaczysz i usłyszysz, może odbiegać od typowych standardów nauki gry na akordeonie.
Uczysz się na własne ryzyko! 😂

Utworzyłem Akademię Muzykanta w szczególności dla Ciebie. Pomagam muzykantom zrozumieć w prosty sposób, czasem na pozór skomplikowaną wiedzę muzyczną
Jest też dla osób, które wiedzą na pewno, że nie pójdą już do szkoły muzycznej, choć bardzo by chcieli zacząć grać na klawiszach, na akordeonie.
Jest dla osób, które chcą poznać podstawy muzyczne w sposób prosty, wręcz łopatologiczny.

Życzę sukcesów i pamiętaj:

Przegraj Swoje Życie Na

Pozdrawiam

Jacko Muzykant

Moja Historia dla zaciekawionych

Kiedy 1991 r skończyłem 9 lat, przestałem grać… ale tylko ze słuchu. Pojawił się jeden z moich Nauczycieli muzyki z Wrocławia. Otworzył mi drzwi do samodzielnego radzenia sobie z muzyką. Nauczył mnie czytać nuty oraz solidnych podstaw muzyki. 1991-1995r.
Później od 1995-1998 roku uczęszczałem także na lekcje gry na keyboardzie w Żmigrodzkim Ośrodku Kultury.

Moje pierwsze publiczne wystąpienie miało miejsce zaraz po drugiej lekcji. Odbyło się we wspomnianym wyżej Ośrodku Kultury w 1995 roku.  Zagrałem na keyboardzie Yamaha PSR 500 jako pierwszy utwór: „Heartaches” i drugi: „Nie płacz kiedy odjadę. Jako, że mój Tata miał kamerę i ją używał, mam dzisiaj zarejestrowaną pamiątkę z tego i innych wydarzeń:

To ja kiedy miałem 13 lat/ This is me in 1995 

Na Akordeonach grałem sporadycznie, lecz niedawno wróciłem do nich. Nie jestem typowym akordeonistą, co słychać np, po błędnym miechowaniu, ale wszystko jest do naprawienia.

Korzystając z okazji, chciałem podziękować pierwszemu Nauczycielowi, za poświęcony czas i naukę.
Dziękuję również, drugiemu Nauczycielowi, za naukę i utrwalanie wcześniej zdobytej wiedzy .
Dziękuję też mojemu Tacie za zadbanie o moją wczesną edukację muzyczną.
Łukasz Gałuszka – specjalne podziękowania także dla niego. Dzięki jego naukom, udało mi się stworzyć tą witrynę.

Chciałem przeprosić moją siostrę Agatę i Mamę, za męki wysłuchiwania moich nauk w dzień i w nocy w latach 90-tych.

Poniżej zarejestrowany dorobek muzyczny 😉
(raczej tego nikt nie będzie słuchał, ani oglądał; można poniższy materiał potraktować, jako moją biblioteczkę/pamiętnik)