Wywiad ze Sławomirem: Od Podstaw do Płynnej Gry na Akordeonie w Pół Roku!

Belfer Gofer: Witaj Sławomirze 🙂 Na początek powiedz nam, jak wygląda Twój typowy harmonogram ćwiczeń na akordeonie?

Sławomir: Teraz po pół roku ćwiczę mniej, ale staram się codziennie po godzinie. Jak przychodzi weekend, to więcej, nawet po dwie godziny. Na utwór to tak średnio 3 tygodnie mi się schodzi, aby płynnie zagrać. Niektóre piosenki łapię po dwóch dniach, ale żeby to jakoś dopracować bezbłędnie, to 2-3 tygodnie. Zauważyłem, że lepiej mi idzie, jak uczę się kilku utworów na raz, 2-3 proste piosenki na zmianę ćwiczę, ogrywam. Wtedy się nie nudzę, no i domownicy mniej cierpią.

Belfer Gofer: Od jak dawna uczysz się grać na akordeonie?

Sławomir: Uczę się od 27 stycznia, czyli odkąd kupiłem akordeon. Szukałem w internecie nauki online i wybór padł jednogłośnie na Akademię Muzykanta i jej kursy na platformie szkoleniowej – to jedyna forma nauki gry na akordeonie, na którą mogłem i mogę sobie pozwolić. Postanowiłem więc spróbować.
Ćwiczę regularnie, może miałem 5 dni, kiedy nie ćwiczyłem. Wyjeżdżam też z pracy w delegacje, to zabieram ze sobą akordeon i przemycam go po hotelach, po cichu grając.

Belfer Gofer: Tak już grał Sławomir po 3 miesiącach nauki

Belfer Gofer: Czy napotkałeś jakieś trudności podczas nauki gry na akordeonie?

Sławomir: Mam tylko do siebie pretensje, że teoria leży i kwiczy, ale to nadgonię. Na początku nauki miałem pewne obawy, czy dam radę fizycznie. Miałem kontuzję łokcia tenisisty i poruszanie palcami sprawiało mi ból, szczególnie gdy chciałem uczyć się grać na gitarze basowej. Postawiłem na akordeon, mając duże obawy, jak to będzie. Szczęśliwie, ból jest delikatny i mogę spełnić jedno ze swoich marzeń.

Belfer Gofer: Oto kolejny utworów podesłany w tym samym czasie – Szła dzieweczka

Belfer Gofer: Jakie trudności napotkałeś w organizacji czasu, aby poświęcić się nauce gry na akordeonie?

Sławomir: Na początek nauki to ważne jest samozaparcie i chęci do nauki i gry. Bez tego ciężko będzie opanować instrument. Kiedyś, gdy rozmawiałem z jednym z akordeonistów, powiedział mi, że to nie jest łatwy instrument. Miał rację, oraz że sam się nie nauczę. Też racja.

Samemu nauka idzie mozolnie, bez szybkich efektów. Wiedząc, że instrument jest wymagający, postanowiłem poświęcić cały swój wolny czas, aby go opanować. Każdą wolną chwilę. Śmiałem się, że chyba jeszcze nikt nie smażył naleśników z założonym akordeonem. Organizacja czasu w ciągu dnia nie ułatwia realizację nowej pasji. Czasami czekam do wieczora, bo tylko wtedy mam chwilę na grę.

Belfer Gofer: Jakie rady i wskazówki dałbyś początkującym akordeonistom?

Sławomir: Rady dla początkujących to nie zrażać się, gdy nie wychodzi. Ciągle ćwiczyć, informować bliskich, że będę grać i prosić o wyrozumiałość. Jeśli chodzi o instrument, to jeśli ktoś ma środki na zakup nowego, dobrego instrumentu, to jasne, niech kupuje. Ja zacząłem od akordeonu Zaria2 po remoncie przeprowadzonym przez Pana Damiana z okolic Puław. Od niego mam ten instrument i za niewielkie pieniądze rozpocząłem naukę. Zawsze też z łatwością przychodziła mi nauka na innych instrumentach, więc może dlatego nauka idzie mi sprawnie.

Belfer Gofer: Jak oceniasz korzystanie z kursów online Akademia Muzykanta?

Sławomir: Korzystanie z kursów z Akademii Muzykanta wprowadziło duży postęp w nauce. Dużo kursów, filmików, filmów motywacyjnych – to wszystko sprawia, że początkująca osoba nie jest sama i nie uczy się chaotycznie. Wielkie ukłony dla Jacka za dobrą organizację kursów.

Belfer Gofer: Od jakiego kursu zacząłeś naukę gry na akordeonie?

Sławomir: Zacząłem od pakietu startowego, dzięki któremu dowiedziałem się, jak trzymać akordeon i w ogóle, jaka jest prawidłowa postawa akordeonisty, oraz wielu ciekawych rzeczy o akordeonie o których nie miałem pojęcia – bez tego trudno by było.

Później zdecydowałem się na dostęp miesięczny do opracowań utworów, gdzie właśnie jest wszystko, krok po kroku, jak krowie na rowie 😉 wyjaśnione, co naciskać i którymi palcami zagrać itp., ale w planach chcę wykupić wszystkie kursy, aby poznawać właśnie teorię i więcej się dowiedzieć o basowaniu na akordeonie i graniu akordami.

Belfer Gofer: Super, a jakie korzyści czerpiesz z gry na akordeonie?

Sławomir: Gra na akordeonie stała się moją pasją, która mnie pochłonęła. Jest też moim „wentylem” w codziennym życiu. Relaksuję się i oczyszczam po trudach dnia. Jeżdżąc po hotelach w delegacjach, też zabierałem ze sobą akordeon, pakując go w worek, nie mając walizki. Kiedyś rano tłumacząc się, co tam takiego w worku wynoszę.

Belfer Gofer: Jak reagują Twoi sąsiedzi i znajomi na Twoją grę, bo przed rozpoczęciem nauki, miałeś „stracha” jak zareagują sąsiedzi i znajomi?

Sławomir: Sąsiedzi też już akceptują moją grę. Nawet jeden pytał się, czy zaczynam grę po weselach, słysząc muzykę biesiadną. Miłe są takie słowa. Znajomi już proponują wspólne granie i śpiewy, więc jest to motywujące.

Belfer Gofer: Dzięki Sławomirze za wywiad i życzymy dalszych sukcesów w nauce gry na akordeonie! I na koniec zagraj nam jeszcze raz 🙂
Sławomir: z miłą chęcią 🙂

Cygański Tamburyn – Muzyk nocy – po 6 miesiącach nauki od podstaw

Powiadamiaj o nowych komentarzach
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Wyświetl komentarze
Arek

Super wywiad i fajne wsparcie motywujące Sławomira 😀

Edward

Wspaniała sprawa, aby Tak w krótkim czasie opanować dokładne granie. Gratuluję i życzę dalszych efektów.

3
0
Would love your thoughts, please comment.x
Scroll to Top
Scroll to Top